Koan o Dobru

2019-02-16
Koan o Dobru

Samotnie, wytrwale, krok po kroku układał jedna po drugiej, ceglaste, czerwono-ceglaste, chropowate w dotyku, nierówne, choć o tych samych wymiarach.

Cegła.

Wytwór pomysłu z dostępnością. Niesamowita powtarzalność, choć nie identyczność. Te same wymiary, choć zróżnicowane ostateczności.

Układał.

Jedna obok drugiej, jedna po drugiej, jedna na drugiej, przedzielone warstwą przyklejonej zaprawy.

Wydawałoby się, że ułożyć cegłę obok cegły, cegłę na cegle jest niezwykle prosto. Ta sama długość i ta sama szerokość, wystarczy położyć jedna obok drugiej.

Precyzyjny pomiar, równość jednej linii przy której mają być ułożone cegły jedna po drugiej, cegły, które mają tworzyć jedną całość.

Mur.

Mur, który jest zbiorem wielu całości, linii koło linii, równoległych i prostopadłych. Godzina po godzinie. Chwila po chwili tworzących mur. A mur tworzy budynek, obiekt, zamkniętą przestrzeń całości.

Miał poczucie, że wykonuje swoją pracę, właściwie powinność, skupiał się tylko na pojedynczych elementach i tak mijał dzień za dniem, cegła za cegłą, dom za domem.

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2019 Masters of mental
Agencja iArt